Witamina C – skuteczne szybkie leczenie przeziębienia

By | Kwiecień 22, 2016

Witamina C na przeziębienie

Często mówi się, że witamina C, to taka witamina, którą warto brać podczas grypy, przeziębień itp. Taki dodatek, który niby działa niby nie…

No właśnie, czy witamina C może zapobiegać, a nawet skutecznie wyleczyć nas z choroby? To zależy – od dawki. Jeśli będziemy stosować tę witaminę tak jak…  lekarz przykazał, to niestety efekty jej działania będą praktycznie żadne. Dlaczego tak jest? Ano dlatego, że podczas przeziębienia, grypy,  anginy, czy innej tego typu choroby nasz organizm potrzebuje bardzo dużych dawek witaminy C. To co nam może zaproponować lekarz, czy apteka to… nic. 100mg, 200, 500, czy nawet 1g, to stanowczo za mało.

Byli w przeszłości tacy lekarze i naukowcy, którzy w praktyce sprawdzili działanie witaminy C na sobie i swoich pacjentach. Co oni ciekawego mówią? Linus Pauling uważa, że od kiedy zaczął spożywać witaminę C, czyli od 1965r. – nie zachorował nawet na najmniejsze przeziębienie. Robert Fulton Cathcart III-  ten z kolei twierdził, że witaminę C należy przyjmować prawie łyżeczkami!

Tego typu naukowców i lekarzy było i jest znacznie więcej.  Współcześnie, zwłaszcza w internecie, znaleźć można bardzo dużo materiałów, które opisują dobroczynne działanie witaminy C. Ostatnio dość dużą popularnością cieszy się Jerzy Zięba – polecam znaleźć jego materiały na youtube dotyczące właśnie witaminy C.

witamina C

witamina C

Wszystkie osoby promujące witaminę C uważają, że biorąc duże jej dawki, jesteśmy w stanie w ciągu nawet godzin wyleczyć się. Ja chciałbym opisać własne doświadczenia w tym zakresie.

Odkąd dowiedziałem się o takim „prawie cudownym” działaniu witaminy C od razu postanowiłem to sprawdzić.  Obiektem do testów byłem ja sam, oraz moja rodzina. Mogę potwierdzić: witamina C działa!  Kupiłem najpierw 1 kg. witaminy C czda (czysta do analizy), następnie też 1kg witaminy C spożywczej – obie, moim zdaniem, są tak samo „czyste”. Trzeba tylko pamiętać, że chodzi o witaminę C lewoskrętną, czyli lewoskrętny kwas ascorbinowy (askorbinowy), L-askorbinowy.  Witamina w takiej postaci krystalicznej – czyli w proszku jest bardzo tania i nie zawiera żadnych wypełniaczy. Niestety nie kupimy jej w aptece. Na szczęście bez problemu można ją dostać w wielu sklepach internetowych, lub niektórych stacjonarnych ze zdrową żywnością (tu niestety ceny mogą być wyższe).

Ja podczas przeziębienia, gdy tylko trafi się dzień, że zaczyna mnie coś brać, (przez 2 lata było to chyba 3 razy) stosuję 3-4 razy dziennie po ok 1/3-1/2 łyżeczki tej witaminy rozpuszczonej w szklance wody, robię tak przez 2-3 dni – taka dawka sprawia, że przeziębienie u mnie nie rozwija się.  W pierwszy dzień zaczynałem czuć coś w kościach, do tego jakby lekkie osłabienie, czasem coś w gardle, lub katar, a w drugim dniu już zero objawów.

Są w internecie opracowania specjalistów, którzy polecają dużo wyższe dawki niż te które ja stosuję – więc zachęcam do ich poszukania. Zasada jest taka, że czym szybciej zadziałamy, tym będziemy potrzebować mniejszej dawki i krótszego czasu stosowania.

 

Oczywiście witaminę C należy stosować też profilaktycznie. Gdy kogoś stać może sobie wybrać preparat bio, eko  z naturalną witaminą C i bez dodatków zbędnych substancji wypełniających – są już taki formy, ale bardzo drogie.  „Zwykły” człowiek może zadowolić się  tanią krystaliczną witaminą C, którą połączy  z bio flawonoidami – dobrym ich źródłem są np. owoce, herbatka z dzikiej róży itp. W celach profilaktycznych ja biorę rano 1/3 łyżeczki witaminy C z wodą, czasem powtarzam to w połowie dnia, z reguły jako składnik napoju potreningowego.

 

Wypróbujcie witaminę C – warto!

 

 

 

Zapisz się do newslettera, by otrzymywać ciekawe informacje i aktualności związane z tematyką tej strony:
Email
Imię
Zgadzam się z polityką prywatności

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *